Dostęp do informacji w państwie

Przez wiele lat demokratyczne kraje starały się pozostać w miarę obojętnymi względem niektórych reżimów i dyktatur. W ostatnim jednak czasie widać bardzo wzmożone polityczne oraz dyplomatyczne starania licznych demokracji mające na celu zapewnić uciśnionym obywatelom komunistycznych krajów zapewnić pomoc. Przez wiele lat politycy apelowali o uszanowanie suwerenności konkretnych narodów i nie mieszanie się w sprawy wewnętrzne, podając za argument dość realny fakt, że sami obywatele nie chcieliby, aby ktoś z zewnątrz mieszał się do ich polityki. Ale w rozlicznych panujących jeszcze na świecie systemach komunistycznych problemem wcale nie jest odsunięcie polityków od władzy. Ci, nawet jeśli wyposażeni w armię i liczne aparaty bezpieczeństwa, nadal nie mają szans z masowym ruchem wyzwoleńczym zapoczątkowanym przez niezadowolonych obywateli. Trudno jest jednak dotrzeć z informacją niezależną do takich krajów politycy komunistyczni opanowali do granic możliwości sztukę tak manipulowania informacją, jak i całkowitego wykluczenia z medialnego rynku niezależnych podmiotów. W ten sposób politycy mogą manipulować do woli przekazem i przekonywać swoich obywateli, że na zewnątrz kraju jest jeszcze gorzej. A ze względy na ograniczenia w podróżowaniu mało kto jest w stanie to zweryfikować na własne oczy.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.