Fordanserki

by
Fordanserki
1 vote, 3.00 avg. rating (70% score)

Byłam na pierwszym roku studiów, kiedy jedna z moich koleżanek z roku zaproponowała mi bym udała się z nią do jednego z wrocławskich klubów i zaczęła pracę jako fordanserka. Na początku nie miałam pojęcia na czym ta praca ma polegać, ale Ola obiecała, że mi się spodoba a kasa też jest z tego przyzwoita. Dałam się namówić i poszłam sprawdzić jak to wygląda. Sama nigdy bym się na to nie odważyła, ale jeżeli byłyśmy razem to czułam się bezpieczniej. Praca okazała się tak naprawdę dobrą zabawą. Miałyśmy nakręcać ludzi na imprezowanie. Całkiem nieźle nam szło, ale pewna grupka kolesi zaczęła przesadzać. Na początku wszystko wydawało się w porządku. Przyszli do nas, powiedzieli że chcą postawić nam coś do picia, odmówiłyśmy, ale pozwoliłyśmy się im przysiąść. Jak się okazało potraktowali nas jak prostytutki i jeden z nich bezpośredni zapytał ile biorę za wizytę w toalecie i czy może chciałabym wrócić z nim do jego mieszkania, oczywiście nie za darmo. Rola fordanserki była więc dla mnie jednorazową przygodą.

Back to Top