Groźby Korei Północnej

Od początku roku media donoszą o coraz bardziej niestabilnej sytuacji na Półwyspie Koreańskim. Nowy lider Korei Północnej, Kim Dzong Un, od momentu objęcia władzy daje się poznać jako przywódca nieprzewidywalny, mniej skory do pokojowych rozmów niż jego ojciec, Kim Dzong Il. W lutym północnokoreańskie władze przeprowadziły próbę atomową, łamiąc tym samym międzynarodowy zakaz i ściągając na siebie nowe sankcje ze strony ONZ. Rozwścieczony tym faktem Kim zerwał stosunki dyplomatyczne z Koreą Południową i Stanami Zjednoczonymi, dając im jednocześnie do zrozumienia, że nie wyklucza wszczęcia konfliktu zbrojnego. Od tej chwili wspólnota międzynarodowa zadaje sobie nieustannie pytanie, jaka jest rzeczywista siła Korei Północnej. Powszechnie wiadomo, że jej armia – choć pod względem liczebności zajmuje trzecie miejsce na świecie – jest słabo uzbrojona, a posiadana przez Kima broń jądrowa nie pozwoliłaby mu na realne zagrożenie USA. Nie oznacza to jednak, że Zachód stara się bagatelizować groźby koreańskiego dyktatora. Wybuch wojny oznaczałby dla państw zachodnich nieuchronne straty w ludziach i sprzęcie, zaś dla samej Korei mógłby wiązać się nawet z całkowitym unicestwieniem. Przywódcy zachodni mają więc nadzieję, że Kim nie zdecyduje się mimo wszystko na żadne desperackie, chaotyczne kroki.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.