Konieczność dojścia do wspólnego porozumienia

Wszyscy obywatele Unii Europejskiej byli niedawno świadkami wielkiego kryzysu, jaki ogarnął ta Wspólnotę. Jej podłoża mają charakter głównie gospodarczy i fiskalny, jednakże nie można zapominać, o przyczynach politycznych. Oczywistym jest, ze organizacja skupiająca tak wiele krajów, które mają zupełnie odmienne priorytety w swojej polityce, musi działać na zasadzie szukania porozumienia i kompromisu. Jednakże właśnie to było powodem braku osiągnięcia wspólnego stanowiska krajów członkowskich, w szukaniu sposobu wyjścia z pętli zadłużenia, w jakie wpędza się coraz więcej krajów na kontynencie. Jedni wolą wypuszczać kolejne obligacje, drudzy domagają się głębszych reform. Właśnie znalezienie wspólnego języka będzie największym wyzwaniem dla polityków Unii Europejskiej, bowiem wiele głosów na raz i to wzajemnie się wykluczających, nie doprowadzi do uzdrowienia tego niewątpliwie coraz bardziej chorego organizmu. W Parlamencie Europejskim zasiadają przedstawiciele wielu frakcji, które się diametralnie od siebie różnią. Przez ponad pół wieku wiedziano, że kiedy nadchodzi chwila próby i zagrożenia, trzeba schować głęboko animozje i przemówić wspólnie. Być może za niedługi czas będziemy świadkami tego, czy ten ważny egzamin Unia zdała celująco, czy nie daj Boże oblała. W przypadku spełnienia się tego drugiego, czarniejszego scenariusza, może się okazać, że poprawki nie będzie. Nie mamy na to czasu i politycy muszą się wykazać umiejętnością patrzenia w przód, jak i traktowania zagadnienia kompleksowo.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.