Młodzież w Polsce nie interesuje się polityką

Polska scena polityczna charakteryzuje się jedną wspólną cechą. Kiedy przejrzelibyśmy gazety czy informacje polityczne sprzed dziesięciu czy nawet dwudziestu lat, to widzielibyśmy w nich ciągle te same twarze, które przewijają się do dziś. Młodsze pokolenie z trudem toruje sobie drogę do wybicia się na pierwszy plan. Nie można za taki stan rzeczy obwiniać starszych polityków. Owszem, są oni lepiej obeznani z panującymi w polityce warunkami i zasadami, ale problemem jest co innego. Młodzi ludzie według niedawno przeprowadzonych badań opinii publicznej, bardzo mało interesują się polityką. Przykładem są partyjne przybudówki młodzieżowe, które niezależnie od opcji politycznej, mają najczęściej mniej niż kilkunastu członków. Nie rzadko są one likwidowane, ze względu na małe zainteresowanie członkostwem. Tak naprawdę to nikt nie wie, co jest przyczyną takiego marazmu. Polityka w naszym kraju kojarzy się z czymś wręcz wstydliwym a same osoby zajmujące się nią, jako nieuczciwe i myślące tylko o swoich osobistych korzyściach. W tym momencie dochodzimy do pewnego paradoksu, bowiem jedyną możliwością aby to zmienić, jest wkroczenie na scenę polityczną nowego pokolenia. Jednakże tam nikt się do tego nie kwapi. Być może małą iskierką nadziei w tym temacie jest fakt, że od ośmiu lat nieśmiało obniża się średni wiek parlamentarzystów. Może to być oznaka odmładzania się polskiej sceny politycznej. Jednakże zanim nastąpi jej gruntowne przemeblowanie i odmłodzenie, w tym tempie zajmie nam to około dwudziestu pięciu lat.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.