Nasz legendarny przywódca

Niewielu Polaków w historii XX wieku było tak dobrze rozpoznawalnych na świecie jak Lech Wałęsa – człowiek-symbol, słabo wykształcony elektryk z Gdańska, który dzięki swojej charyzmie zdołał wyrosnąć na lidera „Solidarności” i poprowadzić naród ku wolnej Polsce. Wałęsa-lider to jednak nie to samo co Wałęsa-prezydent. O ile jego zasługi dla wyzwolenia naszej części Europy są niewątpliwe i rzadko negowane (niewielu bowiem potraktowało poważnie sensacje o agenturalnej przeszłości narodowego bohatera), o tyle styl późniejszej prezydentury Wałęsy do dzisiaj budzi w publicystach mieszane odczucia. Zarzucano byłemu prezydentowi ciągotki autorytarne, niekompetencję, arogancję, butę… co ostatecznie doprowadziło go zresztą do przegranej w kolejnych wyborach, w roku 1995. Jego późniejsze próby powrotu do głównego nurtu polityki kończyły się kiepsko lub wręcz groteskowo, co nie zmienia faktu, że były prezydent do dzisiaj zapraszany jest przez stacje radiowe czy telewizyjne do komentowania bieżących wydarzeń. Trudno także przemilczeć fakt, że jako laureat Pokojowej Nagrody Nobla cieszy się niesłabnącym uznaniem w świecie, co owocuje kolejnymi seriami wykładów na najbardziej prestiżowych uczelniach. Lech Wałęsa jest legendą. Nie odbiorą mu tego nawet najbardziej cięte języki czy niepochlebne prasowe artykuły.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.