O fatalnych ustrojach z przeszłości

Cechą wspólną rozwiniętych państw jest demokratyczny ustrój polityczny oraz poszanowanie praw i przywilejów człowieka. Trudno sobie wyobrazić, żeby we współczesnej Francji czy USA rząd jawnie i bez większych konsekwencji łamał prawa obywateli. Pamiętajmy jednak, że w pierwszych miastach państwach sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Historia naszej cywilizacji obfituje w krwawe, brutalne incydenty. W ten sposób zmuszano ludzi do uległości i tworzenia zorganizowanych grup. Zazwyczaj w społeczeństwie wyróżniał się jeden lub kilku liderów. W wyniku rywalizacji wpływy zyskiwał tylko jeden. Tak narodziła się monarchia, pierwszy ustrój polityczny. Władza w rękach jednej osoby stawiała poddanych w bardzo niekorzystnym położeniu. Losy całego narodu zależały od decyzji, a czasem zwykłych kaprysów zwykłego człowieka. Na tronie często zasiadały osoby, które zupełnie nie nadawały się do roli władcy. Jednak wszelkie próby rewolucji kończyły się fatalnie dla zwolenników reform. Trudno nazwać monarchię dobrym systemem. Tym bardziej ciekawy jest fakt, że to jeden z najdłużej utrzymujących się ustrojów w historii. Kolejnymi pomyłkami w polityce są wszelkiego rodzaju reżimy. Do dzisiaj na Dalekim Wschodzie część państw podlega dyktaturze totalitarnej ze strony jednej partii lub osoby na stanowisku. System totalny ogranicza swobody i prawa obywateli. Liczy się tylko dobro władzy oraz państwa jako instytucji. Obywatele mają wiernie służyć przywódcom. Historia zna dużo fatalnych działań politycznych. W czasie drugiej wojny światowej promowano komunizm, nazizm oraz inne ideologie, które jawnie gardziły człowiekiem jako jednostką.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.