Działania polityczne Unii Europejskiej

Wobec ostatnich działań na Białorusi, Unia Europejska postanowiła przyjąć sankcje nie tylko polityczne ale również ekonomiczne dla firm pochodzących z tego kraju. Przyjęte sankcje mają również umowy kompromisowe, dzięki którym zwykli Białorusini mogą podróżować do Unii na ułatwionych zasadach a także chroni on firmy ze Słowenii i Łotwy, które prowadzą swoje interesy właśnie z Białorusią. Wszystkie te działania wynikają z pogarszającej się każdego dnia sytuacji praw człowieka na Białorusi, co prowadzi właśnie do wprowadzania sankcji przez Unię Europejską na ten kraj. Oligarchowie wspierający rządzącego prezydenta Aleksandra Łukaszenkę zostali ukarani zamrożeniem swoich aktywów, w aż dwudziestu dziewięciu firmach. Poszerzona została również lista unijna osób, które mają zakaz wizowy do krajów należących do całej Unii Europejskiej. Wszystko to w nadziei, że skończy się reżim i sytuacja na Białorusi zacznie się poprawiać. Póki co nie widać na to nadziei. Ministrowie Unijni przyjęli sankcje ekonomiczne i zapewnili, że będą oni nakładać sankcje na kolejnych biznesmenów pochodzących z Białorusi, do momentu uwolnienia wszystkich uwięzionych tam więźniów politycznych. Polityka zagraniczna Unii przewiduje jednak działania na rzecz wsparcia społeczeństw zamieszkujących ten kraj, ułatwienia im podróżowania do krajów Europejskich a także pomocy w znalezieniu pracy i udzielaniu azylu.

Dyskusja w sprawie wieku emerytalnego

Od czasu wygłoszenia przez nowego starego premiera expose i jego ogłoszeniu o podniesieniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, na polskiej scenie politycznej rozpoczęła się dyskusja i niemalże kłótnia. A wśród wyborców oburzenie i niechęć do rządu. Niedawno znana posłanka partii Platformy Obywatelskiej ujawniła, że to wcale nie rząd Donalda Tuska zapoczątkował ten pomysł ale to właśnie Jarosław Kaczyński i jego partia Prawo i Sprawiedliwość jako pierwsi rozważali przystąpienie do prac nad ustawą, mającą na celu podniesienie wieku emerytalnego. Sama posłanka przyznała, że to właśnie ta partia podczas swoich rządów przymierzała się do przedstawienia ustawy, która podniosłaby wiek emerytalny kobiet i mężczyzn. Sama jednak ma mieszane odczucia dotyczące tejże ustawy, nad którą właśnie pracuje rząd. W całym kraju wciąż trwa gorąca dyskusja na ten temat, sami ludzie nie chcą się zgodzić i głośno protestują przeciwko pomysłom rządu. Uważa się przecież, że wiek sześćdziesiąt siedem lat dla kobiety to wiek, w którym nie jest ona całkiem zdolna do pracy, podobnie podniesienie wieku emerytalnego dla mężczyzn może się okazać katastrofalne w skutkach, już teraz wielu z nich przechodzi na wcześniejszą emeryturę czy rentę z powodu niezdolności do pracy, a co będzie gdy wiek ten zostanie podniesiony o dwa lata.

Kongres Solidarnej Polski

Jeszcze niedawno powstałe stowarzyszenie zamieni się w partię. Tak mają zadecydować w nadchodzących dniach założyciele klubu i mają również przedstawić najważniejsze, statut partii oraz swój program polityczny, mający im zapewnić miejsce w sejmie w kolejnych wyborach do parlamentu. Pewne jest jedno, prezesem na pewno zostanie Zbigniew Ziobro, który jest nie tylko założycielem ale również twarzą klubu. Zmienić ma się również nazwa, podczas sobotniego kongresu klubowicze mają przyjąć nazwę Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro, a więc widzimy nowa modę, którą wprowadził Janusz Palikot, mianowicie nazywanie partii od swojego nazwiska. Poza prezesem na kongresie ma się pojawić około tysiąca trzystu delegatów, zamieszkujących całą Polskę. Co wiemy o programie nowej partii, na pewno skupiała się będzie na sprawach społecznych, propozycjach rozwiązania najważniejszych problemów dotyczących polityki rodzinnej, suwerenności kraju podczas interesów i umów podejmowanych w całej Unii Europejskiej ale również program skupia się na ochronie całej polskiej przedsiębiorczości i jej przedstawiania w Europie. Ziobro bardzo chce unikać porównań do swojej poprzedniej partii, a więc w statucie znajdzie się wiele punktów różnych statutowo od tych, znajdujących się w macierzystej partii wielu działaczy Solidarnej Polski, by raz na zawsze mogli się oni odciąć od macierzystej partii.

Poparcie dla partii politycznych w Polsce

Co kilka miesięcy a nawet co kilka tygodni firmy niezależne zajmujące się badaniem rynku i sondażami przeprowadzają takowe, dotyczące poparcia dla partii politycznych i rządu, by sprawdzić jak zmieniają się sondaże, maleje czy wzrasta poparcie dla danej partii i która może liczyć na największe podczas kolejnych wyborów. Według przeprowadzonych zaledwie kilka dni temu badań, rządząca Platforma Obywatelska ma jedynie trzydzieści pięć procent poparcia, co jest znacznym spadkiem od czasu wyborów, wzrasta za to poparcie jej największego konkurenta, mianowicie Prawa i Sprawiedliwości, w tej chwili mogą się poszczycić poparciem aż trzydziestu procent wyborców, co sprawia, że nie tylko mają znacznie większe poparcie od czasu wyborów ale również doganiają partię rządzącą. Niewykluczone, że gdyby teraz odbywały się wybory, to właśnie Prawo i Sprawiedliwość by je wygrało. Nie jest zaskoczeniem, że partia Janusza Palikota idzie znacznie w górę, obecnie jej słupek sięga aż trzynastu procent, a z każdym kolejnym badaniem wzrasta. Nie jest wykluczone, że Ruch Palikota może się stać trzecią partią w Polsce, znacznie deklasując Sojusz Lewicy Demokratycznej, który znacznie spada z sondażu na sondaż, teraz zanotowany został spadek aż o dwa procent. Niezmiennie Polskie Stronnictwo Ludowe ma poparcie na granicy pięciu procent, co zapewnia im miejsce w sejmie.

Polacy są niezadowoleni z rządu

Obecnie sprawujący władzę rząd Donalda Tuska a więc w większości partia Platforma Obywatelska w koalicji z Polskim Stronnictwem Ludowym nie spełnia oczekiwań wyborców a co więcej, większość deklaruje swoją jawną niechęć do podejmowanych przez premiera decyzji rządowych. W danej chwili trwa już druga kadencja premiera, który został wybrany przez naród z nadzieją, a który te nadzieje zawodzi na każdym niemal kroku. Już podczas swojego expose, w którym zapowiedział podniesienie wieku emerytalnego o siedem lat dla kobiet i dwa dla mężczyzn wywołał w Polsce burze, nie tylko wśród ludzi ale również wśród partii opozycyjnych. Podobnie z umową międzypaństwową dotyczącą ochrony praw autorskich ACTA, tutaj tłumy internatów wyszły na ulicę i udało im się wpłynąć na decyzję premiera. Niestety, Donald Tusk wydaje się nie działać w kierunku polepszenia bytu zwykłych ludzi a skupia się na polityce zagranicznej, działaniach w Unii Europejskiej czy chociażby na rozmowach z prezydentem Stanów Zjednoczonych, które tak naprawdę nic nowego nie przynoszą, co kończy się malejącym poparciem i stałym niezadowoleniem wyborców. Aby dobrze rządzić krajem, powinien skupić się na tym co najważniejsze, polepszaniem życia biedniejszych mieszkańców kraju, gospodarce krajowej czy wprowadzeniem nowych ustaw, poprawiających jakość życia, w innym wypadku nie może liczyć na poparcie swojej partii w kolejnych wyborach.

Różne rodzaje partii

Aktualnie na świecie istnieje wiele bardzo różnych partii politycznych, z których większość podzielić można według sprawdzonego i dość uczciwego podziału na konserwatystów, liberałów oraz partie centrowe. Wszystko to jednak w ostatnim czasie mocno zanika a kolejne partie jeszcze niedawno zaliczane, jak polskie SLD, do skrajnej lewicy coraz częściej nie są w stanie odpowiedzieć na zapotrzebowanie swoich wyborców bez odpowiedniego dopasowania swoich postulatów i programów do panujących na świecie warunków. A warunki globalnej gospodarki, giełd i zaangażowanych w proces zarządzania całym państwem korporacji sprawiają, że samo głoszenie politycznych haseł dbania o najbiedniejszych kosztem zysków najbogatszych nie zyskuje najmniejszego posłuchu. Jeśli nawet polityczne radykalne hasła prawicy i lewicy są w stanie dzisiaj skutecznie zdobyć kilka procent elektoratu, nawet osiągnięcie zdolności koalicyjnych jest wyjątkowo trudne. Dlatego i te partie oparte przede wszystkim na argumentach socjalnych, pragnące odebrać wiele przywilejów zamożnym tego świata i przekazać je w ręce pokrzywdzonych, najbiedniejszych i bezrobotnych zdają sobie sprawę z tego, że dzisiaj trzeba łączyć w sobie program socjalny z metodami liberalnymi. Aby zmienić kształt swojej rzeczywistości, trzeba umieć ją wykorzystać, a nie burzyć.

Walczenie o udział we władzy

Działanie większości polityków oraz partii politycznych ma na celu przede wszystkim zapewnienie dostępu do władzy. W tym znaczeniu ukryte jest dość jasne przekonanie naukowców, że partie notorycznie nie łapiące się na żadne polityczne i urzędowe stanowiska ostatecznie muszą uznać swoją porażkę. Patrząc na większość demokracji liberalnych widać dzisiaj, że chociaż obecne są tam na scenie wciąż malutkie partie nie przekraczające przy kolejnych wyborach nawet jednoprocentowego poparcia, to nie mają one żadnego realnego wpływu na wydarzenia gospodarcze czy prawodawstwo. A przecież nie ma nic ważniejszego dla polityka rozpoczynającego swoją karierę, jak dokonanie odpowiednich zmian w swoim otoczeniu. Większość wielkich polityków, premierów czy prezydentów żyjących na przestrzeni całych dekad odniosło niesamowite wręcz sukcesy polityczne i do dziś stawiani są jako przykład nie tylko nastawionych na zwycięstwo graczy, ale przede wszystkim mężów stanu. Dziś niestety politycy coraz częściej po osiągnięciu nawet władzy i stworzeniu własnego rządu nie mają wystarczającej odwagi do wprowadzenia bardzo potrzebnych i niezbędnych wręcz zmian systemowych, jak podniesienie wieku emerytalnego. Strach przed stratą popularności społecznej i zniechęceniu opinii publicznej do siebie wiąże ręce licznym partiom na świecie.

Satysfakcja z działalności politycznej

Dla większości polityków oraz politycznych partii zadaniem absolutnie nadrzędnym, definiującym odniesienie sukcesu lub porażki, jest dostanie się do władzy. W istocie wiele lokalnych stowarzyszeń czerpie wielkie korzyści a jednocześnie satysfakcję z działania na szczeblu samorządowym i samo zmienianie atmosfery politycznej w swoim regionie jest już powodem do zadowolenia. Nawet małe zmiany prawne czy podjęcie decyzji o położeniu nowego asfaltu na kluczowej dla ludności trasie przelotowej może przynieść lepsze efekty w oczach przeciętnego mieszkańca, niż wielkie ustawowe zmiany prawne wprowadzane przez władzę centralną. Jednak nie da się ukryć, że dla partii o zasięgu ogólnokrajowym kolejne wybory spędzone poniżej progu wyborczego to wielkie zmartwienie i rozczarowanie. Z tego względu obrazem bardzo naturalnym w większości demokracji liberalnych jest przenoszenie się polityków z jednego ugrupowania do drugiego. Tutaj często nawet ten polityk, który całkowicie skompromitował się działając pod szyldem jakiejś dawno zapomnianej partii może powrócić do gry i to jako czołowy polityczny zawodnik swojego ugrupowania, już w całkowicie nowej partii. Takie działania są dzisiaj wyjątkowo skuteczne a obywatele o wiele więcej zaufania mają do nowych tworów na scenie politycznej aniżeli do tych wieloletnich.

Dbanie o swoją pozycję

W większości politologicznych teorii na funkcjonowanie elit politycznych znaleźć można wyraźne koncepcje nawiązujące do tego, że to przede wszystkim sprawowanie władzy i rządzenie jest celem nadrzędnym takiej organizacji oraz każdego człowieka parającego się polityką. W rzeczywistości więc przekonanie o tym, że politycy chcą przede wszystkim zmienić rzeczywistość i poprawić normy prawne obowiązujące w danym kraju jest nieco mylne. Nic nie stoi wprawdzie na przeszkodzie, aby politycy wybrani na swoje stanowisko jednocześnie sprawując władzę gotowi byli także zmieniać obraz gospodarki czy prawa w swoim kraju ku uciesze wszystkich obywateli. Ale w rzeczywistości wszystkie afery i polityczne skandale mijających dekad wynikały w pierwszej kolejności z chęci zapewnienia sobie oraz własnym bliskim jak najlepszych stanowisk w administracji państwowej. W ten sposób liczne obiecujące demokracje liberalne stanęły w obliczu bardzo wielkiego nepotyzmu i chociaż nikt nie chce się do tego otwarcie przyznać, zatrudnianie znajomych i rodziny na ważne stanowiska jest czymś powszechnym w licznych demokracjach. Tu jednak na szczęście media całkowicie niezależnie starają się naświetlać takie przypadki i informować o nich swoją opinię publiczną czasami prowadząc nawet do konieczności przeprowadzenia wcześniejszych wyborów.

Tworzenie dobrej kampanii

W większości demokracji liberalnych kluczem do odniesienia wyborczego sukcesu jest kampania przedwyborcza. W licznych rozwiniętych mocno krajach jak USA do polityki coraz częściej wkradają się więc specjaliści od marketingu i doradcy wizerunkowi a nawet stratedzy korporacyjni, którzy na co dzień zajmują się kreowaniem wizerunku swojej marki lub wprowadzaniem nowego produktu czy usługi na rynek. W istocie jednak politycy i ich partie w niczym nie różnią się od globalnych korporacji i z tego względu stosowanie wiedzy marketingowej do promowania danego partyjnego ugrupowania jest ważnym elementem przygotowywania się do kampanii. Niekiedy jedno słowo polityka, który nagle zaskoczony widokiem kamer czy fotoreporterów pod swoim domem z samego rana rzuca coś mimochodem, może zrujnować jego start w wyborach. Media dzięki Internetowi potrafią dzisiaj w ciągu kilku krótkich godzin zainteresować nie tylko miliony obywateli swojego kraju, ale także opinię publiczną sąsiadów i odległych mocarstw. W ten sposób politycy podejmujący złe decyzje natychmiastowo tracą w sondażach publikowanych niejednokrotnie w ciągu kilkudziesięciu godzin od skandalicznego wystąpienia. Sondaże te niejednokrotnie jednak same w sobie są zamawiane i ich konkretne a nie inne wyniki mają na celu przyniesienie zysków lub strat.