Próba zniesienia Senatu w Polsce

Obecny Parlament w Polsce składa się z dwóch izb. Niższa, chociaż o niej się najczęściej słyszy, to Sejm, w którym zasiada prawie pięciuset posłów. Wyższa izba to Senat, mający relatywnie krótką historię, bo zaledwie dwudziestoletnią. Razem, tworzą one Zgromadzenie Narodowe, których członków wybieramy podczas wyborów powszechnych. Wszystko funkcjonowało od czasu obrad Okrągłego Stołu i nikt nie wnosił co do tego kształtu jakichkolwiek protestów. Jednakże coraz częściej słychać ostatnio głosy, nawołujące do zniesienia Senatu. Ma to według nich znacznie przyspieszyć i ułatwić wprowadzanie niezbędnych zmian w prawie czy szybszym uchwalaniu spraw o kluczowym dla państwa znaczeniu. Nieśmiało wtrąca się kilka słów o kosztach, chociaż to Sejm pożera większość z przyznanych na te dwie izby środków z budżetu. Jak na razie, zwolenników tego pomysłu jest niewielu. W świadomości ludzi układ taki funkcjonuje dobrze i sprawnie, więc nie widzą potrzeby jakichkolwiek zmian. Patrząc na długoletni paraliż prac Parlamentu Belgii czy Włoch lub innych krajów, możemy nawet być z tego dumni. Polacy widza to jako próbę zamachu na ich demokrację, co już na samym początku przekreśla szansę pomysłodawców tego planu na powodzenie. Często słychać za to opinie i głosy, ze wszystko to jest tylko próbą załatwienia własnych, politycznych rozgrywek, które mają tylko ułatwić ponowne dojście do władzy tym, których nie wybrano. Może i jest coś w tym prawdy, chociaż zaświadczyć musieliby o tym sami zainteresowani, na co jednak liczyć jak na razie nie można.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.