Rosyjski model demokracji sterowanej

Oczy całego świata skierowane były niedawno na Rosję. W kraju tym miały miejsce wybory parlamentarne, które między innymi miały wyłonić rządzącego Premiera. Nie można użyć nazwy nowego Premiera, bowiem wiadomo było z góry, że będzie nim urzędujący Prezydent. Ten tandem od kilkunastu już lat zamienia się swoimi stanowiskami, tworząc w ten sposób coś na kształt systemu rządzenia, który przez jakiś czas obowiązywał w Starożytnym Rzymie. Kampania wyborcza w Rosji przebiegała w specyficzny dla tego kraju sposób. Partia rządząca miała nieograniczony dostęp do mediów, które są w większości w posiadaniu rządu. Opozycja mogła tylko pomarzyć o dostępie do telewizji czy o masowych wystąpieniach na wiecach. W ten sposób wynik wyborów był do przewidzenia na dłuższy czas przed decydująca chwilą. Świat przyglądał się temu z niedowierzaniem, chociaż na pewno nie można było mówić o zaskoczeniu. Obserwatorzy z zewnątrz nie mieli dostępu do najważniejszych momentów, czyli do liczenia głosów czy przenoszenia urny wyborczej z miejsca na miejsce. Właśnie w tym chwilach dochodziło do największych oszustw. W internecie są zamieszczone nagrania, które przedstawiają liczne przypadki wypełniania kart wyborczych przez komisję wyborczą i wrzucania ich do urny. Poza tym są znane przypadki podawania wyników o frekwencji, gdzie po zsumowaniu wychodzi ponad sto dwadzieścia procent. Rosja nie ma dużego doświadczenia w demokracji i od zawsze rządzono tam twardą ręką. Jednakże samym Rosjanom taki model chyba najbardziej odpowiada.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.