Urok rządów koalicyjnych

Powszechną praktyką jest to, iż po wygranych wyborach zwycięska partia wyłania ze swojego składu premiera i ministrów, inaczej mówiąc, formuje rząd. Jest to zjawisko naturalne i nie wywołuje większych protestów. Jednakże trzeba zauważyć, iż taki proces przebiega bezproblemowo tylko w sytuacji, gdy określona partia osiąga taką przewagę w wyborach, iż jest w stanie rządzić samodzielnie. W przeciwnym razie, możliwe są dwa rozwiązania. Pierwsze, rzadko stosowane, to rząd mniejszościowy. Sprawuje on władzę, nie mając większości głosów w Sejmie. Jest to jednak rozwiązanie ryzykowne, gdyż zawsze nad takim rządem wisi groźba, iż nie znajdzie wystarczającego poparcia dla forsowanych przez siebie ustaw. Stąd praktykowane jest inne rozwiązanie, a mianowicie rząd koalicyjny. Mniejsza z partii koalicyjnych zobowiązuje się popierać projekty poszczególnych ustaw, a w zamian otrzymuje kilka ministerstw. Rządy koalicyjne nie są same w sobie złe, a w wielu przypadkach konieczne, gdyż inaczej nie udałoby się wyłonienie rządu. Jednakże tutaj pojawia się ryzyko tarć wewnątrz koalicyjnych, zarówno ze względu na prowadzoną politykę, jak i na punkcie obsady poszczególnych stanowisk ministerialnych i rządowych. Trzeba tu jednak zauważyć, iż niektóre partie spisują się lepiej jako koalicyjne, niż inne z partii.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.