Wejście do strefy euro

Dyskusje o tym, kiedy i na jakich zasadach Polska powinna przyjąć europejską walutę, toczą się w naszym kraju od lat. Przekonanie, że na dłuższą metę nie mamy żadnej alternatywy, wydaje się raczej powszechne, ale wciąż nie wiadomo, w jakim terminie ów przełomowy krok mógłby nastąpić. W tej chwili nasz kraj nie spełnia jeszcze wszystkich wymogów; trudno też ukrywać, że sama strefa euro przeżywa ciężkie chwile związane z kryzysem finansowym. W takim układzie forsowanie jak najszybszej akcesji do eurolandu wydaje się posunięciem nierozsądnym – ciągle mówimy zatem o perspektywie lat, nie miesięcy. Eksperci podkreślają jednak, że w ostatecznym rozrachunku przyjęcie euro po prostu się nam opłaci – i to przede wszystkim w perspektywie politycznej, a dopiero później gospodarczej. Kraje, które euro przyjęły, posiadają bowiem decydujący głos przy podejmowaniu unijnych decyzji; to głównie od nich zależy kształt przyszłej Europy. Jeżeli nie chcemy wypaść z grona decydentów, powinniśmy wprowadzić euro u siebie tak szybko, jak będzie to możliwe. Zmiana ta wiąże się wprawdzie z silnymi obawami części społeczeństwa (wielu z nas niepokoi np. myśl o potencjalnym wzroście cen). Przykład Słowacji (a więc kraju nam bliskiego) pokazuje jednak, że lęk przed nową walutą niekoniecznie musi znajdować racjonalne uzasadnienie.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.